w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

26 lutego 2016

dziecko pyta, matka odpowiada

Mamo, przeciwieństwo wyrazu przodek?

Odruchowo mówię tyłek, cieszę się z dowcipu i zastanawiam, czy jest minimalne prawdopodobieństwo, że w kopalni jest jakiś tyłek.

Młody się zbulwersował, bo chodziło mu o potomka.

24 lutego 2016

nowe

Szyję narzutę.
Kot nadaje tempo. 
Żartuję :D. 
Czy naprawdę da się słuchać jednego utworu przez 10 godzin?



20 lutego 2016

Mijamy się

Zaczęłam szyć "Gdzie jest moja śrubka?", potem były "Negatywne obszary", syn mówił, że to "Gienek"*, ostatecznie stanęło na "Mijamy się", bo przecież mijamy się, a ja ostatnio bujam w przeszłych dekadach i ta nazwa dobrze odzwierciedla moje nastroje.


* od gry planszowej Geniusz

18 lutego 2016

Patchworki - Ewa Domarecka


Nocą, gdy już wszystko zasypia spokojnie
Wpełzają na ściany księżycowe cienie
Dokładasz do kształtów jasną barw paletę
Tak rodzi się nowe szmaciane marzenie
Kwiatów barwne plamy i pól szachownica
Woda pełna błysków od słońca promieni
Zasypiasz spokojnie, obraz malowany
Chowasz na pamiątkę pod ciężkie powieki
Rankiem ze snu skrawków pozszywasz czas przeszły
Złożysz małe ścinki w kalejdoskop zdarzeń
Całe życia fragmenty różnych spraw pełne
W geometrycznych figur zamknięte kształcie
Prostokąty domów z jasnymi oknami
Szeptem sobie bają dawne tajemnice
Tniesz na pół kwadraty nim zszyjesz je w drogi
W splątane meandry już dawno przebyte
Już skrawek po skrawku kolory dobrane
Zielony jak łąka jest kwadrat nadziei
Radość w barwach lata ciepłych i spłowiałych
A miłość? Miłość najwięcej ma odcieni
Już podoszywane tęsknoty, marzenia
Drobne łzy ze szczęścia ukryte w błękitach
Głęboko w szufladzie skrawki szarobure
Bo braknie pomysłu na złe strony życia
Każdy dzień zapełniasz innymi kształtami
Każda nowa chwila innego koloru
Nie ty, los układa twój życiowy patchwork
Według swoich zasad i swojego wzoru

Zachwycił mnie ten wiersz i Ewa dała mi zielone światło na jego publikację na blogu.
Mam też zielone światło na wykorzystanie Jej zdjęcia "Z punktu widzenia żaby". Od wakacji mam je na pulpicie, zamierzam uszyć, choć nie wiem jeszcze jak.

14 lutego 2016

walentynki

Uchowała się, bo wypisał ją na właściwej pocztówce.
Gdybym w dziewięćdziesiątym drugim wiedziała to, co wiem teraz, nie puściłabym w trąbę fajnego chłopaka.

9 lutego 2016

wnioski z niedzieli

1. Gdy jest coś na wyciągnięcie ręki, nie korzystam. 
Za mało obejrzałam, za mało zdjęć zrobiłam, za mało porozmawiałam.

2. W patchworku liczy się blady różowy i ludzie. 
I to mnie trochę przeraziło. Zainteresowanie ludźmi jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ale żeby najbardziej podobało się to, co bladoróżowe, to już trochę mniej. Oczyma wyobraźni zamieniam kolorowe prace dziewczyn na bardziej różowe i wiem, że podobałyby mi się wtedy WSZYSTKIE, bez względu na technikę i temat. 

3. Z wniosku nr 2 wynika nr 3; nie wiem dokąd zmierzam, nie wiem, co mi się NAPRAWDĘ podoba, ani co bym chciała szyć.

6 lutego 2016

1 charmpack = 8 podkładek

Postanowiłam zaryzykować (u mnie "się rozlewa") i uszyłam w listopadzie podkładki do kuchni. Trochę czekały na lamówkę i się doczekały. 
"A field guide", Janet Clare dla Mody
większe
rozmiar 32 cm x 27 cm
mniejsze
rozmiar 21,5 cm x 16,5 cm
Wszystkie pod spodem są szare, materiał firmy STOFF. 
Wiecie, że w Leroy Merlin mają tkaniny tej firmy?
No to już wiecie ;).

Na odstresowanie zaczęłam wczoraj nowy projekt pod tytułem "Gdzie jest moja śrubka?". 
Zadziałało i to bardzo mocno. Tak się zresetowałam, że pomyliłam miesiące. Zadzwoniłam dzisiaj ze spóźnionymi o jeden dzień życzeniami urodzinowymi. A w trakcie rozmowy do mnie dotarło, że 5 stycznia był miesiąc temu. Czy spóźniłam się miesiąc i jeden dzień? Nie. Miesiąc temu już składałam życzenia. Mam w głowie bałagan jak na tym zdjęciu.