w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

3 maja 2016

Jak uszyć tubę na reklamówki

Gdyby ktoś mnie zapytał, za co lubię Ikeę, odpowiedziałabym bez zastanowienia, że za plastikowy gadżet na reklamówki. I tak się złożyło, że nie mam teraz takiej szafki, w której mogłabym go przyczepić. Jakieś dwa lata temu postanowiłam, że uszyję. Szyłam inne rzeczy, a o tubie czasami myślałam. I tak sobie kiełkowała w głowie. Widocznie czas wzrostu był potrzebny, bo uszyłam od ręki, jakbym szyła dziesiąty raz, a nie pierwszy. Chyba dojrzało.

Wisi w kuchni, nie będę już upychać reklamówek pod owocami, ani w chlebaku.
Gdyby ktoś chciał uszyć bez rozmyślania, podaję przepis.
Potrzebujemy:
1. sztywny materiał na tubę
2. materiał na "denka"
3. 2 kawałki gumki
4. jakiś troczek 
5. taśmę malarską.

Szyłam bez mierzenia, rozmiar został wymuszony przez wzór na materiale. Podkleiłam cienką flizeliną i przepikowałam na dwóch warstwach geowłókniny. Można od razu usztywnić czymś mocnym (w Stokolasie są różne rodzaje flizelin), ale kupiłam kiedyś geowłókniny jak na wypadek wojny, więc korzystam z niej i sobie chwalę. Do pikowanych kosmetyczek jest idealna.

Mamy przygotowany materiał główny. Docinamy górę i dół, boki zostawiamy trochę dłuższe, będą nam potrzebne.
Przyszywamy do górnej i dolnej krawędzi po pasie nieusztywnionego niczym materiału.
Pamiętamy, żeby włożyć troczek. Ja nie pamiętałam.
Zszywamy tubę wzdłuż.
Rozkładamy szew, zgniatamy go i zabezpieczamy taśmą malarską. Wygląda jak prowizorka, ale robi dobrze kształtowi tuby i pozwoli reklamówkom płynnie spadać w dół. Z tego powodu był potrzebny większy zapas po bokach.
A tu dowód, że zrobiło dobrze.
Wkładamy nasze denka do środka i stębnujemy krawędzie tuby. Można podarować sobie ten szew, ale nie chciałam, żeby szary materiał wychodził poza krawędzie.
Wyjmujemy szary i zaprasowujemy na dwa razy, szykując w ten sposób tunel na gumkę. Góra i dół identycznie.
Przyszywamy. 
I tu moja uwaga. Od samego początku miałam beżową szpulkę i szary bębenek, bo nie lubię zmieniać nici. Szyjąc po szarym układałam tak, by szara nić była na prawej stronie. 
Jeśli chodzi o rozmiar górnej i dolnej części, celujemy tak, by materiał przynajmniej do siebie dotykał. Jeśli będzie go za mało, reklamówki będą wylatywać, albo dół tuby się zmarszczy. Jeśli będzie go za dużo, będzie zwisał. 
Trzeba żeby było mniej więcej tyle:
Mamy prawie gotowe.
Wciągamy gumki.
Likwidujemy fartuszek, rękawicę kuchenną (skoro nie używamy...) i wieszamy w to miejsce własną wersję gadżetu z Ikei.
Tuba działa. Sprawdziłam.

Pozdrawiam :)

13 komentarzy:

  1. tuba super, ale jabłuszka na tapecie wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna tuba, uszyte koncertowo i wygląda o niebo lepiej niż ta z Ikei.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo Jo ! Świetny tutek !! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie uszyję, bo jestem leniwa. Unikam reklamówek i staram się używać ekotoreb z płótna. M. ciągle dostarcza takich z napisem "Chrońmy lasy" itp., więc nawet tego nie szyję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela, na zakupy mam ekotorby,jedna załapała się na zdjęciu. Czasami zdarza się reklamówka lub worek np. po jabłkach i puszczam je potem w dłuuugi obieg. Wykorzystuję np. na obiady; nie mam odwagi włożyć słoika z zupą bezpośrednio do torby.

      Usuń
  5. Świetna jest ta tuba, doskonała. Nie musiałabym upychać reklamówek w szufladce. I miałabym szufladkę na coś mądrzejszego :-) Dobra, mam powód wrócić myślami do szycia... :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna tuba! Od roku szyję "coś" na chleb, bo ja od lat chleb piekę i potem to zawijanie w ściereczki, brrr....
    Też podziwiam jabłuszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Małgosiu!
      Śnił mi się dziś Twój chleb. Przed zaśnięciem myślałam o wdzianku dla niego.
      Jabłuszka wiszą dwa lata i na szczęście jeszcze mi się nie sprzykrzyły.

      Usuń
    2. Upiekę :)
      Szyłam kiedyś jabłuszka, podobne do Twej tapety :)

      Usuń