w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

28 listopada 2015

królowa jednego strzału

Wychodzi mi za pierwszym razem. Potem jest tylko gorzej.

Lamówka woła o pomstę do nieba. Szczególnie lewa strona, która miała być zamiennie prawą. Fuj.
strona prawa
strona lewa


26 listopada 2015


Wychowałam się na Bułacie. Równoległe przygrywała Marylka i Afric Simone
W ostatnią niedzielę w Radiu Zachód (103, 106 FM) o godz. 8.30 Sienkiewicz i Fronczewski zaśpiewali w audycji "Piosenki z tekstem". Wiem z sobotnich reklam, które wysłuchałam przed wyjazdem na urodziny babci. 

Prezent, który uszyłam. 

O babci powinnam napisać esej, ale to innym razem. Może przy okazji 90 urodzin.


Wracając do radia...
Gdybym miała się przeprowadzić, byłoby mi żal ze względu na rozgłośnię.

A wracając do Bułata, marznę.

24 listopada 2015

kiedy long jest short...

Dostaję regularnie mejle zatytułowane "Nowe tematy, które naszym zdaniem mogą Ci się spodobać". Zazwyczaj nie wchodzę głębiej, a dziś zaintrygowała mnie liczba obserwujących dział "porady krawieckie" (55k). Kliknęłam i moją uwagę przykuły te dwa zdjęcia. 


Polecam całość http://lostinaspotlessmind.com/2012/11/defining-style-how-to-dress-for-your-shape/. Jestem już w stanie wytłumaczyć dlaczego koszulki na mnie za długie są dobre na moją, 15 cm niższą, mamę oraz dlaczego moje dziecko nie miało miejsca na fikołki i połowę ciąży stało na głowie.


19 listopada 2015

przeznaczenie? ;)

Mam kontrolę z "centrali". Przyjechały dwie babeczki i dają wycisk.



Ale nie jest tragicznie, jest wspólny mianownik.
Tatuaż!
Wypatrzyły niteczkę pod krawędzią munduru. W rewanżu zobaczyłam plecy i podpiersie (na zdjęciu). Kto by pomyślał...

14 listopada 2015

perspektywa

Strzeliłam sobie wczoraj z moim fryzjerem przemiłą pogawędkę, m. in. o tatuażach. Pokazał mi jeden na bicepsie, o drugi nawet nie pytałam, nie ten stopień zażyłości, żebym oglądała obcą pachwinę. Potem byłam na imprezie pracowniczej; tańce, hulanki, swawole, czysta, morze czystej. Wracając do domu dowiedziałam się o zamachach. 11.09.2001 znieczulił mnie na masowe cierpienia. O jednostkach nie czytam. Nie chcę czuć. Liczy się tylko tu i teraz, perspektywa końca nosa. Jestem egoistką. 

12 listopada 2015

etap trzeci - system może cię położyć trwale, a zdecydowanie przeorze ci psyche


Gdybym nie obiecała dziecku, że nie będę przeklinać, a blog był w opcji "dla dorosłych", napisałabym, że nakurwiają mnie kolana.
Czekam na przyjęcie do szpitala. Dłuuuuuży się.

A tymczasem Lub.patchwork.pl spotyka się dziś w kinie. Obym wysiedziała. Wygodniej mi leżeć...

7 listopada 2015

torba na zimę Nr 2

Nr 1 jest tutaj. Spisywała się świetnie, ale opatrzyła mi się i wiosną skroiłam następną, a potem straciłam wenę i rzuciłam materiały w kąt. Skusiły mnie dziewczyny (Basia, Gosia) Purse Paloozą, Drugiego listopada uznałam, że do piątego zdążę uszyć (ubzdurałam sobie termin), czwartego sprawdziłam, że można szyć do piętnastego i przez pięć dni małymi etapami, na tyle ile miałam chęci, szyłam. No i jest :). Uwielbiam szyć torby. Może uszyję jeszcze spóźnioną letnią. A może nie...

Czekałam dziś na słońce, żeby zrobić zdjęcia. Słońca nie było, muszą wystarczyć kuchenne żarówki. 










08.11.2015
wyszło słońce, dorzucam "ludzkie" zdjęcie


2 listopada 2015

imponderabilia

Po Karkonoszach napadła mnie nostalgia. Musiałam wyjść z pracy.
Zaszyłam się na "swoim" trzecim piętrze. Prawie jak góry.

Gdzie ja przynależę?