w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

28 kwietnia 2015

szukam

Dziś rano ulubione radio (ostało się już tylko jedno) przypomniało mi, że nieudolnie szukam filmu. Bardzo nieudolnie; od 18 lat.


Szukam filmu Dzieci Sancheza. Filmweb mówi, że to Sanchez i jego dzieci.
Chuck Mangione skomponował do niego muzykę.

Kocham ten kawałek wyżej.

24 kwietnia 2015

wystawa egoistycznie czyli szybka spowiedź w czterech obrazkach

"Drugi" czyli drugi w życiu patchwork, uszyty z myślą o rodzicach, mieszka u rodziców w szafie.


"Trzeci" czyli pozostałości z resztek po drugim. Kaprys. Mieszka u mnie w szafie. To są plusy po lewej stronie zdjęcia. Uszyte z 1353 kwadratów/cików.
No i my w pełnym składzie. Nieśmiało robimy przymiarki do podziału prezentu od Karoliny z B-Craft :).

"Znajdź różnicę". Kocham moje gęsi. Ubolewam, że nie umiem zrobić im zdjęcia. Ale jak się pstryka fotki telefonem to czegóż się można spodziewać. Nie będzie mieszkał w szafie. Będzie na widoku i będzie zasłaniał szybę w drzwiach. 


"Bolesławiec". Krwawica. Metr na metr, a zmęczył bardziej niż kingsize. Miejsce na ścianie wybrane i czeka na powrót talerzy do domu.


I to wsjo. Więcej grzechów nie pamiętam. A te drobne podobno się nie liczą.



20 kwietnia 2015

Blog na migi

Blogu na migi, nie mogę od wczoraj Cię czytać, w jednej sekundzie przekierowuje mnie do Chińczyków.
Jesteś ostatnim łącznikiem z lobby. Mam złudzenie, że jeszcze tam jestem.

no, napraw się, pliss
muzę zapodaj
rozszerz me skostniałe horyzonty

19 kwietnia 2015

zmiany

Zarządziłam:
wyłączanie komputera o 22
szycie do 22
codzienny ruch
gotowanie obiadów

Uznajmy, że to spóźnione postanowienia noworoczne.

Będzie trudno. Może wytrwam przez tydzień. Szczególnie z tą 22.
Zostało 21 minut, idę szyć.
:*

16 kwietnia 2015

Showtime

Dziś wieczorem historyczna chwila. :-). W imieniu Lub.Patchwork.pl zapraszam na wernisaż. Będziemy my i nasze prace. A kto chciałby, a nie zdąży na  godzinę 18-tą, może pocieszyć patchworkiem oczy w innym terminie. Szczegóły na naszej stronie.

12 kwietnia 2015

130 cm wsparcia

M. zniecierpliwiony bezmiarem mojego hobby. Ja zresztą trochę też.
Mówię, że w maju koniec z szyciem. M. robi podkówkę niczym bobas. "Mamo, chcę żebyś szyła. Ja lubię jak szyjesz. Ty nie możesz przestać szyć."

Za chwilę sytuacja się powtarza.
 Mówię, że wystawa tylko raz w życiu. I muszę teraz szyć (szczególnie, że idzie jak po grudzie).
"To nie prawda, że jedna wystawa! Znam jedno miejsce z całoroczną wystawą. Tam można." Pytam Go wzrokiem. "U nas w domu może być cały czas wystawa!"

Mam złote dziecko.



11 kwietnia 2015

10 kwietnia 2015

Blue Flyod

Jakoś się przez tyle lat uchowałam, a dziś już wiem.
Wcześniej miałam tylko podejrzenia, że chyba nam po drodze.

the grass was greener
the light was lighter
the taste was sweeter
th nights of wonder


High hopes głęboko ukryte.
Zduszam każdy impuls.

8 kwietnia 2015

"Będzie wiosna" powiedziały dziś moje wykręcone z bólu nogi.
Babcia mówi to samo. Wiosna ją boli identycznie.

Co za życie ;)

5 kwietnia 2015

sny zmartwychwstałe

Śniło mi się, że odrosły mi brwi bujne i gęste niczym Breżniewa, ale tylko ja je widziałam.

Wnioski:
- weszły w sferę marzeń sennych
- jestem niewidzialna
- za długo sprzątałam i zbyt późno poszłam spać.

Nie jedzcie zbyt dużo, z przejedzenia też głupoty się śnią.

2 kwietnia 2015

Szklanka do połowy pełna

Podpisałam mnóstwo dokumentów z jutrzejszą datą. Do załatwienia jutro.
Wielokrotnie wykazałam optymizm w sprawie dalszego życia.

Jesli będzie inaczej, będą się głowić ;-).