w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

24 października 2015

To wspaniałe stulecie

Chodzi o wiek dziewiętnasty, a nie o popularny serial, po którego seansie (zasługa babci) dziecko zaczęło całować mnie w rękę i przykładać ją sobie do czoła.
Chodzi o wiek, w którym moja prababcia jakimś PRL-owskim zarządzeniem została pozbawiona domu (przebiega tam teraz ulica) i zamieszkała w nowowybudowanym bloku, a ten blok do wysokości parteru wyłożony był mieniącą się kosteczką, która miejscami odpadała, dzięki czemu nieletnia hałastra mogła stawiać pierwsze kroki w trudnej sztuce handlu. Wszyscy mieli małe kosteczki, miałam i ja. Dostałam od prababci, trzymała je w szafce z mąką. Musiała mieć jakieś układy z budowlańcami, bo to nie były wydłubane kostki, tylko całe blistry. Pamiętam Jej szelmowski wzrok, gdy wyciągała do nas rękę ze skarbami. One naprawdę były piękne, kolorowe, inne niż wszystko dookoła.

Dostałam w prezencie pakiet dwucalowych kwadratów i po krótkim zastanowieniu się doszłam do wniosku, że dorzucę szary kolor, podzielę je na cztery i uszyję małą mozaikę z bloku prababci, a przy okazji wypróbuję pikowanie kwadratów metodą powtarzalnych lini, którą widziałam w jednej z książek Wiesi. Dorzuciłam wielką lamówkę i podkładka robi kolor w bałaganie M. 

Rozmiar 12 i 5/8" x 13 i 1/2", czyli ok. 32 cm x 34 cm. 
Zgłosiłam "To wspaniałe stulecie" w kategorii mini http://amyscreativeside.com/2015/10/23/bqf-mini-quilt-category/ .
koślawce z bliska :D
to chyba powtórzę w wersji prawa strona
Prababcię i M. dzieli 114 lat, łączy ich miesiąc urodzenia i podkładka.
moja prababcia Wikcia (Wiktoria) i ja

41 komentarzy:

  1. Jo, jaka piękna historia. Podkładka też świetna. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Beautiful colors and the quilting is gorgeous!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna historia, piękna podkładka. Po przeczytaniu tekstu powyżej to maleństwo aż zaczęło się mienić kolorami. Swoją drogą to dzielna kobieta jesteś. Zszywać kwadraciki tak około 3x3 cm to istne szaleństwo. Pod lupą szyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, bez lupy :))). Szyło się bez problemów. Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  4. Joanno z Ciebie wrażliwa i sentymentalna kobieta jest :-) Uwielbiam takie wspominki i stare zdjęcia! Quilt super i faktycznie mikrusy zszywałaś. Natomiast lewa strona jest kapitalna! Zrób proszę taką prawą :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten opis i poprzedni ... nie lada wyzwanie dla translatora:) a niech im na pochybel jak chcą sobie obce poczytać bloga to niech się wysilą....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wątpię, by się chciało
      piszę do Was

      Usuń
  6. Skopiowałam bezczelnie zdjęcie lewej strony kwadracików do mojego pliku inspiracji na przyszłość !

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś strasznie podobna do małej dziewczynki na kolanach babci Wikci :D :D :D

    Śliczna robota Jo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przetestowałam na Michałku, mówi tak samo :D, a ja nie widzę
      dzięki Maniu <3 :*

      Usuń
  8. Jo Ho ty się wcale nie zmieniłaś ;D piękna historia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatka, mam więcej zębów :D
      dzięki :))

      Usuń
  9. Piękna podkładka ! Wspaniała inspiracja witromozajką ,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuta, dziękuję bardzo, szczególnie za nazwę, nie znalazłabym nigdy.

      Usuń
  10. Coś pięknego! I historia i podkładka. Podziwiam Twoją cierpliwość w wszywaniu tego drobiazgu, że o pikowaniu nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia, dziękuję za dobre słowo.

      Usuń
  11. Such a sweet mini quilt I love it! i only made one mini, an Underground Railroad quilt, design circa the Civil War.
    Our ancestors are inspirational.
    Roslyn
    God bless!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. That's true, they are!
      Minis are much faster then large ;)

      Thank you Roslyn

      Usuń
  12. Ja już Pani dziękuję, wysiadam! Żeby tak od poniedziałku się stresować...
    Powiesiłabym zdjęcie i "podkładkę" na ścianie, piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Małgosiu
      stresy absolutnie nieintencjonalnie

      Usuń
  13. How wonderfully colourful! And great quilting!

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś wspaniałego,!! takie maleństwa zszywać toż to trzzba mieć i cierpliwość i dobry wzrok.A pikowanie ekstra, bardzo ciekawie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusia. Mam "podwójne" oczy, szyło się migusiem. ;)

      Usuń
  15. Po pierwsze to w zyciu nie myslalam ze to malenstwo..... a po drugie ten opis jest tak realistyczny ze mam gesia skorke z wrazenia i pikowanie idealnie pasujace,poprostu super :) Powodzenia Jo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, dziękuję :).
      Z powodu maleńkości zdecydowałam się na umieszczenie fotki podkładki w warunkach naturalnych.

      Usuń
  16. bardzo piękna praca. Nostalgiczna, z historiA w tle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, zwykła podkładka z historią w tle :))).

      Usuń
  17. Uwielbiam wszystko w tej mozaice. Wielkość kostek, kolory, pikowanie oraz historię jaka się z tą pracą wiąże :)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  18. Maleństwo mieniące się kolorami, piękna historia z pięknym zdjęciem Prababci i królestwo M. - szczęście już miałaś przy szyciu, Jo. Teraz życzę ci nagrody!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3
      nagrodę sobie kupiłam
      a ta praca to była błahostka, nie miała prawa wygrać
      byłoby wstyd :))

      Usuń
  19. dziękuję za wszystkie głosy :))

    OdpowiedzUsuń