w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

14 października 2015

podżeganie bez kary

Narodzie patchworkujący, stań w konkury!
Nie będę Was dziewczyny wzywać po imieniu i wskazywać palcem uszytych ostatnio patchworków, same wiecie, co kryjecie w szafie albo macie "na ludziach".
Już niedługo rozpoczyna się jesienna edycja Bloggers Quilt Festival. W wiosennej edycji wygrało 7 Polek (z 11 startujących). Niezbędne minimum do wzięcia udziału w festiwalu to posiadanie bloga i ukończona praca. Znajomość języka angielskiego jest zbędna. Wzięłam udział w wiosennej edycji i z przekory nie napisałam ani słowa po angielsku. Let's say: I'm lazy girl. 
Super ściągawkę znajdziecie w tym (klik) wpisie Wiesi.

Czy wezmę udział?
A pewnie!
Czy mam gotowe?
Mam. Tylko wena mi potrzebna, żeby historyjkę napisać do obrazków.
Ile prac wystawię?
Na maksa, czyli dwie.
W jakich kategoriach?
Przypuszczam, że w "duże". I może w "mini". Albo zrobię psikusa i dam w "pikowanych na domowej maszynie". Jak szaleć, to szaleć!
Czy chcę mieć konkurencję?
O tak! Liczę na Was!
Czy wszystko ze mną w porządku?
O-o-oczywiście.

A poza tym namawiam Was do wspólnego szycia żony w wersji 1930. Miałam nie szyć, alem słabej woli, więc sobie poszyję. Te małe bloczki o rozmiarze 6,5" chyba mają w sobie coś z coca coli, uzależniają. Informacje, instrukcje, porady w sprawie FW1930's są w dwóch miejscach: tu i tu. Minimalna ilość materiałów: 5, w tym 4 na bloki i 1 na tło. 

Warto, naprawdę warto, uszyć choć jedną żonę. Jeszcze lepsze niż żona są resztki po niej. Zszywam od czasu do czasu, zaczynają się rozprzestrzeniać po mieszkaniu. 

Are you gonna go my way, się pytam.


I was born long ago
I am the chosen I'm the one
I have come to save the day
And I won't leave until I'm done

So that's why jou've got to try
You got to breath and have some fun
Though I'm not paid I play this game
And I won't stop until I'm done

But what I really want to know is


;-)

14 komentarzy:

  1. palec do budki, a co, niech wiedzą, że my Polki swój patchwork mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A kiedy się pochwalisz nowymi bloczkami? Hmmmm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w weekend, trzeba najpierw uszyć :)))

      Usuń
  3. No mnie już kusiłaś ;) i chyba spróbuję, a co tam.
    Ja do żony to coś oporna jestem..., takie fiu bździu mi bardziej pasuje ;)))
    Ps. Bardzo lubię Cię czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa, lejesz mi słodycz na serce :)))
      Małgosiu, żony są fiu bździu :D
      próbuj, próbuj, masz mój głos

      Usuń
  4. fajny kubecek :) muszę się szybko za coś zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rodem z pepco
      jakąś maliznę zdążysz :)

      Usuń
  5. Kusicielko jedna Ty ;-) W dodatku skuteczna! Namówiłaś mnie już przy moim "słońcu". Taki międzynarodowy zasięg kusi, żeby się zaprezentować. Od tamtej pory kombinuje jakby tu nagiąć kontinuum... Ale z pewnością coś małego (gotowego) w jednej kategorii wystawię (choć miało to mieć nieco inną odsłonę). No i mam nadzieję na szeroką polską konkurencję drogie Panie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, szykuj słońce na wiosnę. Nie ma co się zarzynać.
      A jeśli Ci się uda nagiąć... podziel się! Dobie brakuje dwóch godzin.

      Usuń
  6. Będę Ci kibicować :)

    OdpowiedzUsuń