w razie potrzeby:
johodoings@gmail.com

9 lutego 2017

Październik, Cappuccino Jokko i przepis

Małgosia zrobiła zdjęcia moich topów i mogę wreszcie coś pokazać na blogu. Małgosiu, dziękuję.

Październik
Cappuccino Jokko

Gdyby ktoś chciał uszyć Jokko, podaję przepis. Miło by mi było zobaczyć inne wykonanie. Ciekawa jestem efektów.

Do uszycia potrzebny jest 1 layercake i ok. 2 metry materiału (na zdjęciu jasne tło) o szerokości 150 cm.
Layercake:
12 kwadratów wybieramy na elementy główne
24 kwadraty dobieramy jako okalające i tniemy je na paski 2,5", czyli kwadrat na pół i połówki znów na pół (cięcia w jednym kierunku)
5 kwadratów tniemy na kwadraty o boku 5"
Tło:
7 kwadratów o boku 15"; kroimy je na połówki po przekątnej
1 kwadrat o boku 13" (z niego będą cztery narożniki topu); kroimy go po dwóch przekątnych
17 kwadratów o boku 4,5"
40 prostokątów o bokach 3",5"
40 prostokątów o bokach 3",10"

Zszyte elementy dają rozmiar ok. 180 cm x 230 cm.

Cdn. Szykuję wzór na top z 4 charmpacków.

16 stycznia 2017

motto stycznia

Połowa miesiąca minęła, można więc dać mu tytuł.
Styczeń 2017 ogłaszam miesiącem oczekiwania na pamięć podręczną. Po tylu latach używania komputera poznałam wreszcie funkcjonalność niektórych klawiszy. Budujące doświadczenie. Poczucie sprawczości wzrasta, jeno komunikaty z ekranu jakby ciągle te same. Nie podejrzewałam się o taki upór i cierpliwość. Jestem w stanie wyczekać nie tylko 20 minut na reakcję sprzętu, jestem w stanie pójść spać i sprawdzić rano, czy komputer się namyślił. On się namyśla, ja się namyślam i atakuję go swoimi pomysłami, bo już wiem w co klikać!
Nie polecam.

No i jest to miesiąc Mroza. Remigiusza. "Przeczytałam" jego 4 książki (adnotacja w zakładce 52 książki w rok), a teraz od niego odpoczywam przy bardzo ciekawej lekturze Mitów medycznych Katarzyny Świątkowskiej. Budzi emocje niczym thriller.
Polecam. Szczególnie Świątkowską.

PS
szycie pomarańczowego leży odłogiem
nie umiem

15 stycznia 2017

dwustronne podkładki dla rowerzysty

Rower, jaki jest, każdy widzi. ;)
A ja jestem po obiedzie i nic sensownego nie przychodzi mi do głowy.
Mogę jedynie napisać, że M. (pierwszy recenzent każdej pracy) czarną tkaninę nazwał discorowery. 
I tak w skrócie nazywam te podkładki.





9 stycznia 2017

Kocie sprawy

Kilka lat temu lekarz do M.: Króliczku, podnieś koszulkę.
M. do lekarza (którego notabene panicznie się bał, bo pan przyjmował pacjentów w czarnej skórzanej kamizelce): Ewentualnie to ja mogę być kotkiem.

Kotki trochę spadły z piedestału, odkąd pojawił się pies. Ale wciąż są na specjalnych prawach.
M. mówi, że etui nie podoba mu się, tylko bardzo się podoba.
Dziękował mi kilka razy. A dostał ok. 17.30.

Konstrukcję etui podpatrzyłam u Wiesi.

A tak wyglądają kocie sprawy w użyciu. Młody prawie non stop czyta. Powinnam odpalić jakiś licznik. Szkoda, że nie wpadłam na to kilka dni temu.



1 stycznia 2017

zwierzęce OBW

korzystam z chwilowej łaskawości sprzętu i wrzucam jak leci
zszyłam ok. pierwszej w nocy, czyli pierwszy punkt z planu na 2017 odfajkowany
mam jeszcze pięć długich szwów do rozprasowania
i przede mną poszukiwania właściwego zielonego